środa, 9 marca 2011

Procedury dotyczące chorób zawodowych

Kiedy istnieje podejrzenie o wystąpieniu choroby zawodowej, należy postępować z ustalonymi krokami, które określają procedury. Może ona wystąpić u osoby zatrudnionej na stanowisku mogącym spowodować chorobę lub po czasie zatrudnienia, który jest jednak ograniczony; okres taki jest ustalany dla każdej choroby a informacje na ten temat znajdują się w wykazie chorób zawodowych. Pracownik zgłasza ten fakt swojemu lekarzowi, u którego przeprowadzane są badania okresowe. Może to również zrobić sam lekarz, z którym chory ma kontakt oraz pracodawca. Takie podejrzenia należy zgłaszać państwowemu inspektorowi sanitarnemu lub właściwemu inspektorowi pracy. Forma zgłoszenia również jest ściśle określona – przepisy dotyczące sposobu dokumentowania chorób zawodowych przewidują wykorzystanie specjalnych formularzy dla takich zgłoszeń. Istnieje wyjątek, w którym chorobę zawodową można zgłosić telefonicznie. Jest to sytuacja, w której choroba ta ma ostry przebieg lub istnieje podejrzenie co do tego, że spowodowała ona śmierć pracownika. W momencie, kiedy rozpozna się chorobę zawodową u pracownika, pracodawca musi ustalić jej przyczyny. Musi określić charakter i rozmiar zagrożenia współpracując w tym celu z Państwową Inspekcją Sanitarną. Powinien on rozpocząć działania zapobiegające, czyli usunąć szkodliwe czynniki bądź maksymalnie ograniczyć ich działanie. Obowiązkiem pracodawcy jest również ochrona pracownika, u którego stwierdzono chorobę zawodową i zapewnienie mu odpowiedniego środowiska pracy wolnego od negatywnych czynników na taki czas, jaki wskaże lekarz. Istnieje nawet opcja przeniesienia do innej pracy. W takim przypadku pracownikowi przysługuje dodatek wyrównawczy udzielany do 6 miesięcy, jeśli nowa pensja okaże się niższa. Pracodawca powinien natomiast rejestrować wszystkie przypadki zachorowań na choroby zawodowe i podejrzeń z tym związanych i prowadzić dokumentację na ten temat, aby móc na podstawie zbieranych informacji analizować przyczyny, identyfikować negatywne czynniki i skutecznie im zapobiegać.

Wyobrażenie przeciętnego Kowalskiego

Jak sobie przeciętny Kowalski wyobraża pracę w zawodzie bezpieczeństwa i higieny pracy? Kowalskiemu wydaje się, iż jest to bardzo łatwa praca, w której ów specjalista nic nie musi robić i tylko szkoli podwładnych jego szefa. I tutaj pojawia się klasyczny i poważny błąd. Specjalista od bezpieczeństwa i higieny pracy posiada bardzo odpowiedzialną pracę i musi być ze wszystkimi przepisami zawsze na bieżąco. On nie tylko szkoli pracowników, którzy się dopiero, co zatrudnili w zakładzie pracy, za który on odpowiada. Bhpowiec musi również reagować w sytuacjach zagrożenie bezpieczeństwa i pilnować by pracownikom nigdy nie stała się żadna krzywda. Jeżeli jakaś maszyna zaczyna się psuć, do niego należy decyzja czy pracownik ją obsługujący musi zejść ze stanowiska pracy lub dalej wykonywać swoją pracę. Na niektórych zakładach pracownicy muszą posiadać odpowiednią odzież ochronną, która zapewnia im bezpieczeństwo w czasie wykonywanie niebezpiecznej pracy. Przeciętny Kowalski jednak nie zdaje sobie sprawy z faktu, jak wielka odpowiedzialność ciąży na tymże specjaliście. Niekiedy jest wymagane od pracownika przejście odpowiedniego przeszkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, które kończy się zazwyczaj otrzymaniem certyfikatu. Bezpieczeństwo pracowników powinno zawsze być przecież najważniejsze i żaden z pracodawców nie powinien tego nigdy zaniedbywać. Prowadząc swój własny zakład pracy warto jest zatrudnić na stałe u siebie specjalistę z zakresy bezpieczeństwa i higieny pracy. Z doskoku nie ma sensu, ponieważ jedynie jest on sporadycznie, a w obliczu zagrożenia zanim on się pojawi to mogą przecież całe wieku już minąć. Przepisy zostały wymyślone z myślą o ludziach przez innych ludzi. Specjalistów bhpowców można podzielić w sumie na dwa typy. Mowa tutaj o bhpowcach zakładowych oraz szkoleniowcach. Jest to bardzo ważne, ponieważ nie każdy z nich może wszystko wykonywać, a jak w każdej dziedzinie muszą być potworzone również odpowiednie specjalności. Dlaczego tak być musi? To już każdy z nas wiedzieć przecież powinien.

Bhpowiec na zakładzie

Co powinien wiedzieć pracownik, który właśnie zmienia pracę na nową? Najważniejsze jest to, aby poznał przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy związane z jego nowym stanowiskiem pracy. Głownie chodzi tutaj o sytuację, jeżeli pracownik biurowy rozpoczyna pracę na stanowisku, na przykład, związanym z kontrolą jakości. Szkoleniowiec na zakładzie pracy, w którym jest ciągła rotacja pracowników ma pełne ręce roboty. Wszystkie zabiegi musi wykonywać odpowiedzialnie i skrupulatnie, ponieważ to właśnie on odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich ludzi na danym zakładzie pracy. Wszystko się w czasach dzisiejszych zmienia, dlatego również bhpowiec musi się ciągle dokształcać, tak aby nie pozostawał w tyle. Przepisy musi znać, także ich aktualność jest czymś bardzo ważnym. Pracując z ludźmi musi obserwować, kto stosuje się do jego instrukcji, a kto nie. W razie niebezpieczeństwa zawsze musi być w pobliżu. W momencie, kiedy popsuje się jakaś maszyna, to właśnie on stwierdza czy jest ona zdatna do dalszej pracy, czy musi się poczekać na jej naprawę. Niestety to wszystko daje bardzo zakładowi pracy po kieszeni, ale przecież najważniejsze jest tutaj bezpieczeństwo osób, za które się odpowiada. W razie, jak widzi bhpowiec, iż coś jest nie tak lub ktoś coś robi ewidentnie na szkodę innych, musi bezzwłocznie zareagować, ponieważ może ponieść odpowiedzialność karną. Zawód ten jest obecnie bardzo pożądany przez wielu pracodawców, dlatego młodzież się chętnie kształci również w tym kierunku. Praca nie jest w sumie trudna, aczkolwiek należy do bardzo odpowiedzialnych. Jak coś pójdzie nie tak to pierwszy na linii ognia jest właśnie bhpowiec. Jaki zatem z tego wszystkiego jest morał? Mieć oczy dookoła głowy i reagować na każde niebezpieczeństwo, które się udało zauważyć. Najlepiej jednak będzie, jeżeli będzie ich występowało jak najmniej. Sylwetka bhpowca, zatem powinna być już wszystkim znana. Szkoleniowiec zaś przeprowadza tylko szkolenia i nie ponosi tak wielkiej odpowiedzialności karnej, jak pracownik zakładu pracy.